poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Pieczone udka z kurczaka 


Poniedzialek....

Chyba nikt nie lubi poniedzialkow a ja tak :D
No moze nie zawsze, bo czasami po intensywnie spedzonym weekendzie poniedzialek jest  udreka.
Ze wzgledu na to, ze mieszkam obecnie w UK, wyplaty sa cotygodniowe :) i dzieki temu w poniedzialki moja lodowka peka niemalze w szwach po weekendowych zakupach . Mam wtedy wiele mozliwosci :)
Tylko przebierac w produktach i ukladac sobie w glowie potrawe .
Dzis postanowilam zrobic pieczone udka z kurczaka :) i nie z  "Pomysl na..." o nie !!!
Mieszanke przypraw skomponowalam sama a do pieczenia uzylam folii aluminiowej zamiast worka.

Oprocz dzisiejszych obiadowych udek zrobilam rowniesz smakowita salatke z salaty lodowej .
Mniaaaam :D uwielbiam salatki . Czasami zywila bym sie tylko nimi.
Przepis na salatke znajdziecie pod przepisem na udka :) . Mam nadzieje ,ze ktos z Was skusi sie na ktoras z moich potraw i bedzie smakowala :)

Pieczone udka z kurczaka

Ja robie obiady dla 2 osob :) dla mnie i mojego faceta wiec podam skladniki na 2 porcje a jezeli chcesz zrobic wiecej po prostu pomnoz ilosc skladnikow.

SKLADNIKI:
-2 cale udka z kurczaka
-olej lub oliwa z oliwek
-przyprawy
sol, pieprz, majeranek, tymianek, ziola prowansalskie, rozmaryn, slodka czerwona papryka w proszku, czosnek granulowany( moze byc swiezy), suszona natka pietruszki, suszony koperek, ostra czerwona papryka w proszku.
Folia aluminiowa do pieczenia.

SPOSOB PRZYGOTOWANIA:

Udka myjemy , pozbawiamy resztek pior, pluczemy i osuszamy .
W miseczce mieszamy po 1 plaskiej lyzeczce przypraw z okolo 7-8 lyzkami oleju lub oliwy.
Obtaczamy udka w przygotowanej marynacie i odstawiamy do lodowki na co najmniej 2 godziny (ja zazwyczaj przygotowuje kurczaka okolo 5-6 godzin przed pieczeniem).
 Nastawiamy piekarnik na 180 stopni .


Na blaszy z piekarnika rozwijamy folie, ukladamy na niej udka, przykrywamy drugim kawalkiem folii i zawijamy boki. Robimy cos w rodzaju szczelnej koperty.
Wykalaczka lub igla naklowamy koperte w kilku miejscach, aby powietrze ze srodka mialo ujscie.
Tak przygotowanego kurczaka wkladamy do piekarnika i pieczemy 1 godzine .
Smacznego :)


PS. Pamietaj, aby folie ukladac blyszczaca strona do miesa a matowa do zewnatrz. Matowa strona wchlania cieplo a blyszczaca je odbija i nie pozwala wydostac mu sie ze srodka .

Jezeli chcesz, aby udka mialy chrupiaca skorke  przestaw temperatur ze 180 na 200 stopni, okolo 15 minut przed koncem pieczenia, rozerwij koperte i odkryj udka . 

Przepraszam za brak zdjecia, ale padl mi telefon i nie mialam jak zrobic.
Mam nadzieje, ze bedzie smakowalo. 



Salatka z lodowej salaty z lekkim sosem czosnkowym.




SKLADNIKI:
-Salata lodowa
-Papryka czerowna
-2 pomidoty
-1 mala cebula
-kilka rzodkiewek
-ogorek szklarniowy
-1/2 puszki kukurydzy
-kilka oliwek (nie koniecznie)
- 4 jajka
SOS:
-4  lyzki majonezu (ja uzywam light)
-4 lyzki jogurtu naturalnego
-1/2 szklanki zimnej wody
przyprawy
-sol,pieprz,czosnek granulowany i swiezy, koperek suszony lub swiezy



Sposob przygotowania:



Salate lodowa rwiemy na kawalki , papryke i pomidory kroimy w kostke , ogorka, rzodkiewke i cebule kroimy w poltalarki, kukurydze odcedzamy z zalewy , oliwki odcedzamy i kroimy w polowki, jajka gotujemy na twardo w osolonej wodzie.
Do miski wrzucamy wszyskie warzywa.

Do miseczki wlewamy wode. Dodajemy majonez, jogurt i okolo 4-5 zabkow czosnku przecisnietych przez praske.
Energicznie mieszamy do uzyskania jednolitego sosu .
Doprawiamy sola, pieprzem, czosnkiem granulowanym i koperkiem .


Sos dodajemy do miski z salatka i delikatnie mieszamy ,
Ugotowane i ostudzone jaja obieramy i kroimy w "kostke" .
Jaja dodajemy do salatki .
Salatke jeszcze raz, ale bardzo delikatnie mieszamy.

To jest jedna z moich ulubionych salatek :) Mam nadzieje ,ze i Wam bedzie smakowala :) 

niedziela, 19 kwietnia 2015

ZAPIEKANY RYZ Z JABLKAMI I CYNAMONEM

Przypomnienie dzieciecych lat




Chyba kazdy choc raz w swoim zyciu jadl ryz z jablkami i zazwyczaj bylo to w latach dzieciecych. Ahh jak sobie przypomne te czasy, to mi sie cieplo na duszy robi . 
Duzo osob zapewne powie ,ze taki zapiekny ryz nie nadaje sie na obiaad, bo nie da sie nim najesc. Hmmm... zalezy kto co lubi . Niektorzy nie wyobrazaja sobie obiadu bez dodatku miesa tak jak np. moj tata. Ja staram sie urozmaicac i nie przekroczyc 3 obiadow miesnych w ciagu tygodnia. Na szczescie moj partner tez jest tego zdania, ze mieso nie musi byc codziennie, tylko raz na jakis czas.

Ohhh ale wracajac do tematu mojego dzisiejszego obiadu. Ponizej podaje przepis :)



SKLADNIKI:

-4 woreczki ryzu bialego ( moze byc rowniesz inny np. brazowy lub dziki)
-1 kg jablek
-1/3 soku z cytryny
-cukier
-cynamon
-maslo
-mleko (nie musowo)


SPOSOB PRZYGOTOWANIA:

Ryz gotujemy zgodnie z instrukcja na opakowaniu.

Jablka myjemy, obieramy i scieramy na tarce o grubych oczkach.

Starte jablka doprawiamy cukrem, sokiem z cytryny i cynamonem ( dobrze jest dosypywac cynamonu w malych ilosciach, wymieszac i sprobowac , bo mozna przesadzic )



Okolo 0,5 l mleka zagotowujemy z 2 lyzkami masla .

Gdy ryz bedzie lekko twardy odcedzamy go z wody i przekladamy do gotujacego sie mleka . 

Gotujemy ryz w mleku na malym ogniu okolo 2-3 minuty czesto mieszajac ( ryz wymieszany z mlekiem powinien byc gesty) . Po uplywie czasu , ryz wykladamy na sito i odsaczamy z nadmiaru plynu, studzimy.

Nastawiamy piekarnik na temp. 180 stopni.

Naczynie zaroodporne smarujemy maslem.

Wykladamy czesc ryzu a pozniej jablek i znow ryz, jablka i konczymy cieniutka warstwa ryzu (tak aby ledwie, ledwie przykryl jablka).


Posypujemy jeszcze raz cynamonem i cukrem.

Dodajemy kilka wiurek masla  i wsadzamy do piekarnika .

Pieczemy 35 minut w 180 stopniach .






Taki zapiekany ryz mozna jesc sam lub ze smietana , smietana wymieszana z cukrem wanilinowym, dzemem.


ZYCZE SMACZNEGO !!




PS. Jezeli przypalil Ci sie garnek z ryzem, nie zalewaj go zimna woda. Oplucz go szybko, zgarnij przypalone resztki i popsikaj mocno plynem do czyszczenia kuchenek i zostaw na okolo 10 minut. Po uplywie tego czasu przetrzyj garnek szorstka stona gabki lub druciakiem. W razie potrzeby powtorz czynnosc . Po wyczyszczeniu sparz garnek wrzatkiem. 

PIEROGI Z KAPUSTA KISZONA I PIECZARKAMI NA DZIS :D :D



Od kilku tygodni "chodzily" za mna pierogi z kapusta .
Nie wiem skad taka zachcianka ... nigdy za specjalnie za nimi nie przepadalam.

W moim rodzinnym domu takie pierogi robi sie tylko w swieta lub na sylwestra, nigdy w zwykly dzien, na zwykly obiad.

Moze poczulam chec bo nie bylam na swietach ani Bozego narodzenia ani na WIelkanoc u rodzicow i nie mialam okazji ich zjesc ?? Moze cos w tym jest .
Hmm mniejsza o to... Najwazniejsze ,ze jak naszla mnie na nie chec to je zrobilam i zaraz z wielka checia podam wam przepis i opublikuje zdjecia :) . Co do zdjec moze nie sa one najlepszej jakosci, ale nie mam lepszego sprzetu.

No to zaczynamy :)
Podwijamy rekawy
Szykujemy sprzet
Myjemy rece

Fartuch na klate iiii.... ZACZYNAMY !!!



Ilosc skladnikow wystarcza na okolo 30-40 sztuk duzych pierogow (ja wykrawam kolka szeroka szklanka)

SKLADNIKI

NA FARSZ:
-700 g kiszonej kapusty
-500 g pieczarek
-cebula
-olej
-ziele angielskie, lisc laurowy, kminek, tymianek, majeranek, sol i pieprz

NA CIASTO:
- okolo 400-500 g maki pszennej + maka do podsypania
-ciepla woda
-1 jajko
-1 lyzka oleju
-szczypta soli 


Farsz:
Kapuste kiszona odciskamy (jezeli jest bardzo kwasna, pluczemy pod zimna woda), siekamy, wrzucamy do garnka, zalewamy zimna woda tak aby przykrylo kapuste, dodajemy okolo  4-5 ziaren ziela angielskiego, 2-3 liscie laurowe i gotujemy do miekkosci pod przykryciem ( od chwili zagotowania okolo 40 minut do 1 godziny). Od  czasu do czasu mieszamy.
Gdy kapusta bedzie juz miekka odlewamy wode ( mozna kapuste wrzucic na sito lub durszlak i zostawic aby obciekla), studzimy, odciskamy z nadmiaru wody.
Pieczarki myjemy, obieramy i kroimy w drobna kostke.
Cebule obieramy i rowniez kroimy w drobna kostke.
 Na rozgrzany olej rzucamy pieczarki, po chwili cebule i smazymy okolo 15-20 minut. Doprawiamy sola i pieprzem.

Kapuste i podsmazone pieczarki laczymy. Doprawiamy do smaku sola, pieprzem i ziolami.

Farsz do tych pierogow robie zawsze dzien lub kilka dobrych godzin przed lepieniem pierogow i wkladam do lodowki. Farsz robi sie wtedy bardziej zbity, latwiej sie lepi i nie rozpada sie.



CIASTO: Ja ciasto zawsze rozrabiam w misce. Gdy skladniki sie polacza, wykladam na blat i dokladnie wygniatam do momentu az ciasto po przekrojeniu, w srodku ma jednolity kolor.

Do miski lub na blat przesiewamy make, wbijamy jajko, dodajemy lyzke oleju i szczypte soli . Dolewamy stopniowo wode ciagle zagniatajac. Staramy sie aby ciasto nie bylo za twarde. Moje ciasto uwazam za dobre gdy z latwoscia moge zrobic w nim palcem dolek. Ciasto nie moze byc jednak bardzo rzadkie. Gdy sie podniesie kulke ciasta nie powinna ona sie szybko rozciagnac ani rwac.
Gotowe ciasto rozwalkowujemy na grubosc okolo 2-3 mm i wykrawamy kolka. Jezeli kolka beda mialy wieksza grubosc nie trzeba sie martwic . Wystarczy, ze przed nalozeniem na kolko farszu, rozciagniemy ciasto palcami . Wyjdzie po prostu wiekszy pierog.


W duzym garnku gotujemy wode z dodatkiem oleju i soli. Gdy woda zacznie sie gotowac, wrzucamy pierogi ( ilosc wkladanych pierogow zalezy od wielkosci garnka . Pierogi powinny swobodnie plywac). Po wyplynieciu gotujemy je  4-5 minut  co jakis czas mieszajc ,aby nie przywarly do spodu garnka. Ugotowane pierogi wylawiamy i podajemy polane tluszczykiem i przysmazona cebulka . Mozna podawac je niczym ich nieokraszajc lub po wystygnieciu przyrumienic je na zloty kolor. Do pierogow smialo mozna popijac czysty barszcz czerwony .




Mam nadzieje, ze bedzie Wam kochani smakowalo i zycze smacznego !!!


PS. Jezeli tak jak ja rozrabiasz ciasto w misce to nie myj jej tego dnia . Zostaw brudna miske na drugi dzien i niczym nie zalewaj !! Wyczysci sie bardzo latwo :) ciasto przez noc obsechnie i z latwoscia je wykruszysz reka czy nozem a resztki szybko sie zmyja :) .


piątek, 17 kwietnia 2015

Witam serdecznie na moim blogu.

Hej :) jest to mòj pierwszy w życiu blog, więc proszę o zrozumienie i cierpliwość 🕢🕗🕤🕙🕦 Mam nadzieję, że w ciagu najbliższych dni ogarne ten całkiem nowy dla mnie temat a moje wpisy będą się Wam podobały. 

Moim celem jest wprowadzenie ludzi w mòj świat. 
Tym światem jest kuchnia :-) 
KOCHAM GOTOWAĆ A OD NIEDAWNA TEŻ PIEC I CHCĘ PODZIELIĆ SIĘ Z WAMI MOJA PASJA :-D .
 Mam nadzieje, że się uda ;-) ale wszystko w swoim czasie.
Tak czy inaczej, jeżeli ktoś będzie szukał inspiracji na obiad lub deser to ZAPRASZAM Kochani i mam ogromną nadzieje, że znajdzie się ktoś taki kto skorzysta :) .